Mam zły BIK - dlaczego tak jest?

Kredyt konsolidacyjny a BIK

pośrednik kredytu hipotecznego i BIK

Ostatnimi czasy bardzo wiele osób przychodzi po analizę z jednego powodu: chcą wziąć kredyt konsolidacyjny, a BIK im to blokuje. Wszystko byłoby dla nich zrozumiałe, gdyby nie to, że mają tylko minimalne spóźnienia w spłacie bieżących kredytów lub wręcz nie mają ich wcale. A ich historia kredytowa jest idealna.

BIK jak klisza fotograficzna

Problem wielu kredytobiorców jest taki, że BIK to sztuczna inteligencja. Która analizuje i aktualizuje obraz kredytobiorców nieustannie. Dla wielu z nich oczywistym jest, że wypracowywana latami historia i wiarygodność nie mają prawa się zmienić bez popełnienia grzechu ciężkiego:  niespłacania zobowiązań przez długi czas. Czyli kolokwialnie mówiąc: zawalenia kredytu.

Tyle tylko, że wcale tak nie jest. Ten przebiegły i inteligenty potwór, jakim jest BIK, przewiduje pewne scenariusze na podstawie zachowań kredytobiorcy. I działając prewencyjnie potrafi wychwycić kredytobiorcę, który zachowuje się wg ściśle określonego schematu. Nazwijmy go: schemat prawdopodobnego bankruta. To jest przyczyna tego, że wniosek o kredyt konsolidacyjny rozbija się o BIK.

Duże długi na długi okres a BIK

Ale dlaczego zaraz bankruta. O co chodzi i dlaczego tak ostro? Najpierw infografika, potem wyjaśnienia:

Ludzie zadłużają się bez opamiętania i zdrowego rozsądku – im więcej mają możliwości, tym więcej pożyczają. Z reguły pożyczanie kończy się tak, iż duża część dochodu idzie na spłatę zobowiązań, mniejsza na bieżące potrzeby. Na oszczędzanie na tzw. „czarną godzinę” nie ma już pieniędzy. Budżet jest napięty, ale funkcjonuje sprawnie i długi obsługiwane są prawidłowo. Rośnie scoring BIK, rośnie wiarygodność – można rzec – sielanka.

Ale ponieważ duże kredyty są wieloletnie, pojawić się może (i często się pojawia) coś, co wprowadza zaburzenia w budżecie. Wypadek losowy, choroba, wymuszona zmiana pracy, dekoniunktura w prowadzonym biznesie. Jednym słowem coś, co sprawia, że budżet przestaje się domykać. Stajemy przed wyborem: albo raty, albo opłaty.

Zadłużamy karty kredytowe – algorytm BIK otworzył jedno oko

Na szczęście w swoim portfelu długów mamy karty kredytowe. Z założenia miały one pełnić rolę kotwicy ratunkowej na trudne czasy, więc bach – wsadzamy do bankomatu, wyciągamy limit w całości i na kilka miesięcy mamy problem rozwiązany. Płacimy tylko tyle, ile bank wyliczy jako minimum do spłaty w danym miesiącu.

Sztuczna inteligencja BIK otwiera oko. Oho, nie podoba jej się to zachowanie. Wie bowiem, że w 82% przypadków taki drenaż kart kredytowych kończył się źle. Zatem otwarte oko kieruje na nas i zaczyna baczniej się nam przyglądać.

Wspomagamy się chwilówkami – BIK patrzy wilkiem

Pieniądze mają to do siebie, że lubią się kiedyś kończyć. Kiedy skończą się środki z kart kredytowych do rat kredytu dojdzie dodatkowo opłata za skorzystanie z tych środków. Czyli tak zwana minimalna kwota do spłaty karty. Ogólnie zatem miesięczny koszt obsługi zadłużeń wzrósł, czyli zator płatniczy stał się jeszcze większy. Ale od czego są chwilówki? Szczególnie te bez opłat za pierwszą pożyczkę. Korzystamy, łatamy dziury i znów zamykamy miesiąc bez opóźnień. A BIK przeciera oczy. Chciałby zawołać: „kredytobiorco, opamiętaj się, to co robisz to początek pętli kredytowej. Ja, dzięki milionom rekordów, które nieustannie mielę i porównuję wiem, że statystycznie 93% kredytobiorców robiących to co Ty już nie wyszło z pętli. Zawróć póki można!”

Jednak nie do tego został BIK powołany, aby ostrzegać kredytobiorców. Oni w większości i tak nie posłuchaliby. Na tym etapie prawie 100% z nich zachowuje się bowiem jak ćma lecąca do świeczki. I nawet, gdyby wisiała tam kartka z ostrzeżeniem o spaleniu, lot w płomienie byłbym jedynym celem. Tak jest w przypadku kredytobiorców, którzy utracili płynność finansową. Nie szukają racjonalnego rozwiązania, lecz idą utartą drogą. BIK zna tę drogę świetnie, gdyż od lat obserwuje pielgrzymki nią idące. Dlatego też, gdy zobaczy nas na tej drodze – zareaguje natychmiastowym obniżeniem scoringu do poziomu niższego niż minimum najbardziej liberalnych banków.

Opóźnienia w spłacie – BIK zakłada blokadę całkowitą

Gdy wyczerpią się możliwości chwilówek, kwota miesięcznych zobowiązań jest już tak wysoka, że zwyczajnie nie ma szans na spłatę. Płacimy zatem jednym wierzycielom, innych zostawiając na kolejny miesiąc. Wychodzimy przy tym z założenia, że drobne opóźnienia nie wpłyną aż tak bardzo na nasz BIK.

Nic bardziej mylnego. Ten bowiem jest już przekonany, że oto jesteśmy na finiszu drogi z metą ozdobioną napisem „bankrut”.

Blokuje nas całkowicie, aby już nikt nie pożyczył nam złotówki. Jest to brutalne, ale prawdziwe. BIK pilnuje bezpieczeństwa swoich beneficjentów, a prawdą jest, że osobom niewypłacalnym nie pożycza się pieniędzy….

Kredyt konsolidacyjny a BIK

Etap pierwszych opóźnień w spłacie to okres, kiedy wielu kredytobiorców rozpoczyna szukanie rozwiązania mającego sens – kredytu konsolidacyjnego. Wychodzi przy tym z założenia, że ma niezły BIK (wszak tylko kilka drobnych opóźnień) i bez problemu znajdzie się chętny skonsolidować długi.

Zderzenie z realiami jest brutalne. BIK od dawna już ostrzega przed nami jako idącymi utartą drogą do niewypłacalności. Żaden bank nie chce z nami rozmawiać. W panice i bezsilności ślemy zapytania na lewo i prawo. Jeśli nie o kredyt konsolidacyjny, to może choć trochę gotówki na przeżycie kolejnego miesiąca. Jest już jednak za późno. Blokada zdolności kredytowej jest już od kilku miesięcy założona pomimo braku naszej świadomości o tym fakcie. Przegapiliśmy bowiem pewien etap, o którym warto pamiętać, jeśli chce się skutecznie skonsolidować posiadane długi.

Jak skutecznie otrzymać kredyt konsolidacyjny?

Pytanie jest ogólne, ale odpowiedź niezwykle precyzyjna. Nie trzeba być ekonomistą, aby zauważyć, że przy dużym obciążeniu kredytowym budżet domowy jest mocno napięty. Gdy tylko pojawi się cień niepokoju o jego stan, albo pierwsze – drobniutkie jeszcze – problemy z pieniędzmi na spłatę, powinno się intensywnie myśleć o skonsolidowaniu długów.

Jest to ten moment na infografice uwidoczniony, w którym scoring BIK wynosi 544 punkty. Przegapienie tego momentu może wywołać lawinę zdarzeń, w wyniku których ocena punktowa BIK zostanie drastycznie zredukowana do poziomu nieakceptowalnego przez banki.

Dlatego gdy tylko czujemy, że przesadziliśmy z zadłużeniami i myślimy o kredycie oddłużeniowym – warto wykonać kilka czynności w odpowiedniej kolejności:

  1. Pobranie raportu BIK z oceną punktową,
  2. Oddanie raportu do analizy w celu sprawdzenia możliwości podniesienia tej oceny, a tym samym zwiększenia szans na kredyt,
  3. Udanie się do wyspecjalizowanego doradcy kredytowego w celu uniknięcia błędu zapytań kredytowych,
  4. Podpisanie umowy kredytu konsolidacyjnego, obniżenie kwoty obciążeń miesięcznych kosztem wydłużenia czasu spłaty.

Błąd zapytań kredytowych przy kredycie konsolidacyjnym

Pułapka zastawiona na potrzebujących przez amatorów z biur kredytowych. Dlaczego jest to niezmiernie groźna pułapka? Zobaczymy na przykładzie.

Przykład 1
Idziemy do amatorskiego sprzedawcy kredytów. Podpisujemy zgodę na sprawdzenie w bankach. Ten amator, kierowany żądzą zysku i mający gdzieś dobro klienta puszcza zapytania kredytowe do wszystkich możliwych banków. Bez sprawdzenia i analizy BIK (gdyż nie posiada takiej wiedzy ani umowy ze specjalistą od BIK). Jeśli żaden z nich w danym momencie nie ma oferty to jesteśmy ugotowani na miękko. Kilkanaście zapytań kredytowych wysłanych w jednym czasie sprawi, że przez najbliższe kilka miesięcy jesteśmy odcięci od możliwości otrzymania kredytu oddłużeniowego. A co to oznacza w praktyce – vide infografika.
Przykład 2
Udajemy się do zawodowego doradcy kredytowego. Na wstępie kontrolowany jest aktualny raport z BIK. Wdrażane są działania mające na celu optymalizację oceny punktowej i maksymalne podniesienie stopnia wiarygodności. Dopiero po tych zabiegach profil klienta dopasowywany jest do banku i profili pożądanych przez bank. Takie działanie sprawia, że na 2 wysłane wnioski kredytowe przynajmniej jeden przyniesie odpowiedź pozytywną. Wiedza doradcy + zwiększenie oceny wiarygodności kredytowej dadzą efekt w postaci skonsolidowania zadłużeń.

Te dwa biura kredytowe mogą być tuż obok siebie. Po czym rozpoznać profesjonalistę od amatora? Działa świadomie i pracę nad pozyskaniem kredytu zaczyna zawsze od najważniejszego – sprawdzenia aktualnego raportu BIK.

5/5 - (2 votes)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *