BIK ogólnieMam zły BIK - dlaczego tak jest?

Nie chcę być w BIK. Proszę mnie wykreslić

Nie chcę być w BIK

Nie chcę być w BIK. Nie zgadzam się, proszę mnie usunąć natychmiast, bo pójdę do sądu – pracownicy Biura Informacji Kredytowej znają takie teksty na pamięć. Społeczeństwo, szczególnie młode, jest niezwykle roszczeniowe i nastawione do życia wedle zasady „należy mi się”.

Zatem, skoro nie chcę być w BIK, to BIK ma obowiązek natychmiast mnie usunąć. Tak wygląda tok rozumowania przeciętnego roszczeniowca. Z reguły niereformowalnego, gdyż zamiast przyswajania wiedzy woli on przyswajanie zasiłków. Bo mu się należą….

Nie chcę być w BIK. A jestem….

Jest to artykuł pisany z myślą o osobach, które zaczynają szukać informacji o tym, czy jest BIK, dlaczego ten BIK nie daje im możliwości zadłużania się i jak zrobić, aby z tego BIK-u zniknąć.

Ponieważ wiedza teoretyczna w postaci książkowej jest nudna (i trudna, choćby ze względu na terminologię) uznałem,  że pokażę szukającym wiedzy BIK od innej strony. Jako rejestr, który jest pożyteczny społecznie. Dlaczego coś takiego może być pożytecznego? Przeczytasz – zrozumiesz. Że mówiąc „nie chcę być w BIK” myślisz w kategoriach Kalego. Tego od „Kali ukraść krowa” – dla pewności dodam.

Rejestr Polskich Pracodawców

Wyobraź sobie, że istnieje taki rejestr, a każdy pracujący go współtworzy. Na prostej zasadzie – raz w miesiącu informujesz jednym kliknięciem w swoim smartfonie aplikację Rejestru o tym, czy dostałeś swoje wynagrodzenie z tytułu pracy w terminie. Jeśli nie – podajesz, ile dni po terminie pracodawca wypłacił wynagrodzenie. O ile wypłacił, bo są tacy, których pracownicy latami ganiać muszą po sądach pracy i liczyć na skuteczność  komornika / syndyka.

Myślę, że już mniej więcej wiesz, jak wygląda taki rejestr pracodawców. I czemu służy. Dzięki rejestrowi możesz obejrzeć historię stosunku danego pracodawcy do jego obowiązków z ostatnich pięciu lat. I nie wpaść jak śliwka w kompot kusząc się na piękne marketingowo ogłoszenie firmy, która – delikatnie rzecz ujmując – nie przepada za terminowymi wypłatami.

Przyznasz, że taki rejestr pokazujący solidność pracodawców byłby dla każdego pracownika czymś mega pożytecznym? Z prostego powodu – pozwoliłby na sprawdzenie solidności pracodawcy przed podjęciem u niego zatrudnienia. I pomyśl teraz przez moment: czy chciałbyś, aby firma, która nie wypłaca wynagrodzenia pracownikom mogła z takiego rejestru się wykreślić? Bo nie chce być w rejestrze i koniec…

Na pewno uznałbyś to za nieuczciwe, gdyby okazało się, że pracodawca może na swoje życzenie zmazać swoją niechlubną historię traktowania pracowników.

Rejestr Polskich Pożyczkobiorców

Wyobraź sobie teraz Rejestr Polskich Pożyczkobiorców. Na dokładnie takich samych zasadach jak opisane u pracodawców. Każdy pożyczający pieniądze raz w miesiącu informuje rejestr, czy rata kredytu wpłynęła w terminie. Jeśli nie – o ile była spóźniona. A może kredyt nie był spłacany wcale i pożyczający musiał ganiać po sądach i liczyć na skuteczność komornika?

Dzięki takiemu rejestrowi pożyczkodawca może przejrzeć historię zainteresowanego pożyczką klienta. Historię z lat ostatnich pięciu. I sprawdzić, czy jego stosunek do obowiązków związanych z umową jest poważny, lekceważący nieco czy wręcz nie ma go wcale. Aby wiedzieć, z kim warto podpisać umowę pożyczki, a kto jest gwarantem kłopotów ze spłatą.

Rejestru Polskich Pożyczkobiorców w przeciwieństwie do Rejestru Polskich Pracodawców nie musisz sobie wyobrażać. Bo on istnieje naprawdę. Nazywa się BIK….

Wykreślenie z BIK – kiedy i na jakich zasadach?

Mam nadzieję, że podane przykłady pozwoliły Ci zrozumieć, że tak jak pracownik chciałby poznać solidność i wypłacalność pracodawcy (co każdy pracownik uzna za sprawiedliwe), tak pożyczkodawca chciałby poznać historię potencjalnego klienta zainteresowanego kredytem. Dlaczego zatem tak wielu pracowników uznaje, że ich wpisy w BIK są niesprawiedliwością i krzywdą?

Na szczęście dla nich istnieje coś takiego jak skuteczne czyszczenie BIK. I mogą skorzystać ze swojej szansy na usunięcie negatywnego wpisu z rejestru Biura Informacji Kredytowej. Ale nie na zasadzie: „nie chcę być w BIK”. Tylko na podstawie drobno uchylonych furtek prawnych, jakie zostawiają przepisy Prawa Bankowego oraz sami pożyczkodawcy, którzy nie wypełniają skrupulatnie wszystkich obowiązków, co stanowi podstawę do tego, aby zażądać od nich zaprzestanie przetwarzania w BIK informacji o Tobie.

Konkludując – wykreślenie z BIK jest możliwe, ale poprzez działania w oparciu o przepisy prawne, a nie chęć usunięcia wpisu. Samo „nie chcę być w BIK” to za mało, aby zmusić byłego wierzyciela do usunięcia wpisu z rejestru. Chcesz sprawdzić, czy możesz usunąć swój BIK? Kliknij.

Nie chcę być w BIK. Proszę mnie wykreslić
5 (100%) 1 vote

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *